poniedziałek, 3 lutego 2014

Dwutygodniowe wyzwanie (dzień pierwszy)

Jestem strasznie chora ( i tak jest dużo lepiej niż w weekend) ale nie aż tak żeby nie dodać postu ;) Siedziałam przez ponad godzinę i zastanawiałam się co zrobić dzisiaj padło na warkocz duński.

Zaplotłam go zaczynając nad uchem wyszedł niedbały bo jakoś specjalnie się nie starałam. Moim zdaniem tak wygląda ładnie :p

No ale stwierdziłam, że głupio mi tak z tym sterczącym warkoczem więc przypięłam go wsuwkami pod tym dobieranym. Wyszło jeszcze bardziej 'messy' i jeszcze bardziej mi się podoba :) 
Do tego ta fryzura jest baardzo wygodna, a po jej rozpuszczeniu zapewne wyjdą urocze fale :)


Niestety nie znalazłam żadnego prawidłowego/wyraźnego tutorialu po polsku, więc dodaję ten z napisami ;)
EDIT: Znalazłam tutorial po polsku ! :) klik

Całuję, Lotta :)

P.S  Jak tak patrzę na te zdjęcia, to fryzura skojarzyła mi się  z fryzurą Katniss z Igrzysk Śmierci :)

9 komentarzy:

  1. Próbowałam go kiedyś zrobić, ale wychodził cholernie cienki i w ogóle nie podobny ;D Na Tobie wygląda super :) A swoją drogą Igrzyska Śmierci to najlepszy film tego gatunku, jaki oglądałam, kiedy wiedziałam, że w drugiej części będzie to samo, to chciałam wyjść z kina, bo się bałam za bohaterów ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak igrzyska śmierci to naprawdę świetny filmy. chciałabym przeczytać książki :)

      Usuń
  2. Ale ładny! ;-) szkoda, ze ja mam dwie lewe ręce ;<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. naprawdę nie jest taki trudny :) praktyka czyni mistrza ! najłatwiej jest zacząć się uczyć na kimś

      Usuń
  3. Bardzo pięknie Ci ten warkocz wyszedł :) Szybko wracaj do zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, tym bardziej że się nie zapowiada na ferie gdziekolwiek poza moim łóżkiem z herbatą ;p

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz, dzięki tobie robi mi się cieplej w serduszku <3

Niestety WSZYSTKIE komentarze z adresem bloga będą usuwane. I tak odwiedzam wszystkich którzy skomentują :)

Moderacja jest włączona po to, żebym nie przeoczyła żadnego komentarza :)