piątek, 20 września 2013

Jak to się stało, że zaakceptowałam swoje falo-loko-sianko :)

Ten post dedykuje wszystkim zakręconym, w szczególności falowanowłosym :)

Jeśli czytasz mnie od pewnego czasu, to wiesz, że mam włosy falowane ze skrętem 2a do 2b. Ale ku mojej uciesze czasem uda mi sie osiągnąć mocniejszy skręt. Jak na moje jest to pożądne 2b do 2c (z pojedyńczymi 3a) czyli szczyt moich marzeń. Osobiście łatwo było mi zaakceptować taką naturę moich włosów szczególnie że we wczesnym dzieciństwie na mojej głowie gościły spiralki :) Jak już wspominałam moje włosy zawsze były krzywe no i często sie puszyły na długości. Nigdy z ty specjalnie nie walczyłam bo po pierwsze nie miałam prostownicy a po drugie i tak nie przywiązywałam do tego żadnej uwagi. Były to były. Mimo że takie fajne fale osobiście mi się podobają ciężko mi się przyzwyczaić do takiego skrętu na mojej głowie. Pamiętam jak pierwszy raz pokazałam się w szkole w takiej fryzurze. Nikt mi nie wierzył że to moje naturalne włosy :D Mimo, że kręcone oblicze moich włosów jak najbardziej mi sie podoba do rzadko noszę taki skręt. Z wydobywaniem fal jest troszkę zachodu, a już naprawdę dużo jest z tym żeby sie przez noc nie rozprostowały. Testuje wiele metod i na pewno opiszę rezultaty na moich kapryśnych falach. No i jakoś nie za bardzo lubię siebie w zupełnie innych włosach. Mimo, że takie włosy były moim marzeniem od dzieciństwa trudno mi cały czas je nosić pofalowane, po prostu jakoś się nie czuję. Kolejnym powodem jest to, że takie falowańce nie wygladają atrakcyjnie po nocy i nie uczesane. Tak więc tutaj kończę mój długi i skomplikowany wywód :D A jaki wy macie stosunek do swoich włosów? Macie fale/loki? ✿ Lotta ✿

5 komentarzy:

  1. Ja mam identyczne chyba podejście, no bo lubię siebie w falach, ale z tym żeby je wydobyć trochę musze się namęczyć, przez noc to nie wiem co robić, żeby sie skręt zachował w takim stanie w jakim go zostawiam, a na drugi dzień to mam tak potargane i zkołtunione włosy że nic tylko obcinać ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. Wolałabym mieć proste włosy, a mam falowane. :) Ku mojej uciesze wraz ze wzrostem włosów, przez ciężar, robią się one coraz bardziej proste. Ale po prawej stronie mam falę, która pojawia się zawsze, nawet, jeśli reszta włosw wyschnie na prosto xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak miłam gdy moja grzywka była krótsza :)

      Usuń
  3. Chciałam mieć proste druty a chodze wloczkach. Natury nie oszukam :) więc zaakceptowałam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, dzięki tobie robi mi się cieplej w serduszku <3

Niestety WSZYSTKIE komentarze z adresem bloga będą usuwane. I tak odwiedzam wszystkich którzy skomentują :)

Moderacja jest włączona po to, żebym nie przeoczyła żadnego komentarza :)