niedziela, 14 lipca 2013

'Zdrowe' akcesoria do włosów ;)

Wpadłam na pomysł tego postu oglądając Ekipę z New Jersey (po angielsku - alternatywa dla książki :D). Myślę że to fajny pomysł :)
Nie przyłożyłam się za bardzo ale o tym  potem ;)


A więc jakie zdrowe akcesoria używam by mechanicznie nie niszczyć moich włosów? :
  • Frotki / gumki bez metalowych części.
Ostatnio kupiłam bardzo fajne neonowe z bravo girl ;)

  • Gruby, chłonny ręcznik frotte :)
Oczywiście nie pocieram nim włosów, tylko delikatnie odciskam nadmiar wody.

  • Tangle Teezer 



No i mam też zła wiadomość - złamałam sobie obojczyk :(
Więc ciężko mi robić wszystko omijając to, że nie mam pojęcia jak mam umyć włosy (no i całe ciało ;p). 
Więc nie spodziewajcie się częstych  postów, mam w  pełni sprawną tylko jedną - na szczęście prawą rękę :)

Do nastęnego postu :)

16 komentarzy:

  1. Kurde, robię aż dwie dobre rzeczy dla włosów - nie używam gumek z metalem i nie wycieram. :3

    OdpowiedzUsuń
  2. Złamałaś obojczyk :o ? Życzę szybkiego powrotu do zdrowia ;)
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też nie używam gumek z metalowymi częściami :) Ale powiem szczerze, że u mnie w mieście ciężko dostać taką typową frotkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak ale te nie są takie włochate jesli wiesz o co chodzi ;p tylko bardziej takie ... no trudno to okreslic ale sa to fajne gumki jak te moje bez metali i takie sa moim zdaniem lepsze bo frotki sie bardzo szybko rozciagaja ;)

      Usuń
  4. Wczoraj widziałam ciekawe gumki bez metalowych części, ale w dotyku były takie... gumowe.
    Ciężko mi to określić, ale miałam wrażenie, że nie wyrywałyby włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to chyba te moje są właśnie takie :)

      Usuń
  5. Kocham Ekipę z New Jersey <3
    Również życzę szybkiego powrotu do zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja kocham ekipę z new castle <3 ;3
      Dziękuję ;*

      Usuń
  6. ja w ogóle nie używam gumek
    i również nie wycieram włosów:)

    dołączam się do życzeń powrotu do zdrowia
    i szczerze współczuję. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tam oj tam nie umieram ;p
      ale dziękuję :)

      Usuń
  7. Ojejku, współczuję złamanego obojczyka :( Biedactwo. Ja nigdy nie miałam niczego złamanego więc nawet ciężko mi sobie wyobrazić co przeżywasz!
    A co do gumek- też lubię takie, najczęsciej zaopatruję się w nie w forever18- są tanie i bardzo wytrzymałe.

    W ogóle to nie miałam pojęcia że taka gazeta jak bravo girl wciąż istnieje!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. samo złamanie nie jest straszne nie boli ani nic . najgorszy jest gips xD
      a co do bravo to oczywiście że istnieje ! (bravo girl, sport i zwykłe :) )

      Usuń
  8. Przydatne porady ;)

    http://dusza-marzycielki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie piszesz. Obserwuje oczywiscie i zapraszam do mnie Kicia ;*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, dzięki tobie robi mi się cieplej w serduszku <3

Niestety WSZYSTKIE komentarze z adresem bloga będą usuwane. I tak odwiedzam wszystkich którzy skomentują :)

Moderacja jest włączona po to, żebym nie przeoczyła żadnego komentarza :)